[image action=\”none\” image_action_link=\”#\” target=\”_self\” align=\”aligncenter\” image_size_alias=\”\” image_alt=\”\” link_title=\”\” margin_top=\”15\” margin_right=\”\” margin_bottom=\”20\” margin_left=\”\” bw=\”0\” sc_id=\”sc1402403898582\”]https://www.kuczma.pl/wp-content/uploads/2014/06/neon-kolorowa-e1402403763536.jpg[/image]
W centrum Poznania, naprzeciwko Okrąglaka pojawił się nowy neon napis. Informuje o lodziarni \”Kolorowa. Lody naturalne wyrób własny\”. Z dużą przyjemnością zrealizowaliśmy projekt Piotra Blamowskiego. \”Kolorowa\” mieni się kształtami, kolorami, a nawet sposobem wykonania pojedynczych liter.
Górny napis zawiera trzy litery \”o\” i każda z nich jest inna. Pierwsze \”o\’ to podświetlana litera przestrzenna (blokowa). Świeci żółtym wnętrzem, a boki wykończone taśmą aluminiową nie świecą. Biały okrągły kaseton to drugie \”o\” – świeci w całości środkiem i bokiem. Trzecie \”o\” najsilniej przyciąga spojrzenia – to klasyczny neon. Spiralnie wygięta rurka neonowa świeci na czerwono.
Neonami są też litery \”l\”, \”r\”, \”w\”. Ciekawy efekt dało osadzenie ich w różny sposób w kontekście barwnej plexi. Odmienny sposób mocowania rurki neonowej do plexi skutecznie zróżnicował efekt końcowy – każda litera jest niepowtarzalna, choć wykonana z takich samych materiałów.
Litera przestrzenna to również otwierające napis czerwone \”K\”. Końcowe \”a\” jest natomiast kasetonem podświetlanym, wyklejanym folią translucentną.
[image action=\”none\” image_action_link=\”#\” target=\”_self\” align=\”aligncenter\” image_size_alias=\”\” image_alt=\”\” link_title=\”\” margin_top=\”15\” margin_right=\”\” margin_bottom=\”20\” margin_left=\”\” bw=\”0\” sc_id=\”sc1403008640957\”]https://www.kuczma.pl/wp-content/uploads/2014/06/neon-kolorowa1-e1403008458969.jpg[/image]
Niecodzienny efekt szyldu \”Kolorowej\” potęguje neon napis z drugiej linii. 24 litery wykonane z giętych rurek neonowych w czterech kolorach informują, czego można tu skosztować. Kosztowaliśmy. Lody są pyszne. Pistacjowe są z pistacji (sic!) ofiarnie łupanych na zapleczu. Smakują wybornie. Duuuuże porcje w upalną niedzielę zastąpiły nam obiad. To niepowtarzalny klimat.
Warszawa ma Muzeum Neonów. Poznań ma neony 🙂

