[image action=\”none\” image_action_link=\”#\” target=\”_self\” align=\”alignleft\” image_size_alias=\”\” image_alt=\”\” link_title=\”\” margin_top=\”\” margin_right=\”20\” margin_bottom=\”15\” margin_left=\”\” bw=\”0\” sc_id=\”sc1375790808742\”]https://www.kuczma.pl/wp-content/uploads/2013/08/IMG_0957-gropp3-03-12-e1375790713804.jpg[/image]Zależność między wielkością reklamy a jej ceną wydaje się oczywista. Choć jest oczywista, to nie jest prosta. Świadczą o tym rozmowy, jakie nie raz zdarzało nam się prowadzić. Czy za wydruk reklamowy \”dwa razy większy\” rzeczywiście zapłacimy dwa razy więcej?
Z podobnym zagadnieniem zmagali się trzecioklasiści na próbnym teście kompetencyjnym: \”Prostokąt ma boki długości 5cm i 2cm. Narysuj prostokąt dwa razy większy.\” Jasiu narysował prostokąt o bokach 10cm i 4cm. W domu tata złapał się za głowę, bo każdy przecież wie, że prostokąt dwa razy większy to prostokąt o powierzchni 20cm kwadratowych.
No i kto ma rację?
W szkole rację ma Jasiu, bo… program klasy trzeciej nie obejmuje zliczania pól powierzchni.
Ale w pewnym momencie zmienia się wszystko. Pojawia się pojęcie pola powierzchni i odtąd to ono wyznacza wielkość. I cenę też.
Zdarza się, że klient zamawia wydruk reklamy wielkości 3m x 5m. Zanim sprawa zostanie sfinalizowana, prosi o kolejną wycenę reklamy dwa razy większej. Otrzymuje ją i dziwi się, dlaczego cena jest cztery razy większa. A tu wkracza pole powierzchni prostokąta, od którego zależy cena produktu. Wydruk o bokach długości 6m i 10m jest czterokrotnie większy od pierwotnie zamówionego.
Nauczeni tym doświadczeniem staramy się precyzyjnie określać, o jakich wielkościach rozmawiamy i jak rozumiemy pojęcia \”dwa razy większy/ mniejszy\”.

